Cytat:
|
Napisany przez Remix
Witam!
No niestety... sporo bylo takich przypadkow, ze gosc np nie placil alimentow to sciagali z jego rodzicow - czesto nie mieli oni kontaktu z tym czlowiekiem od dluzszego okresu, a jednak sad uznawal, ze to oni beda pokrywac te naleznosci. Sam zainteresowany w tym czasie siedzial z kolegami na lawce i wypijal kolejna wodke.
Niestety polskie prawo jest jeszcze bardzo dziurawe i w niektorych przypadkach paradoksalne... niemniej to prawo i nie mozna go lamac tylko dlatego, ze jest bezsensowne bo pozniej nie ma co sie dziwic, ze czekaja na kogos konsekwencje i nieprzyjemnosci.
Jedyne co mozemy robic to chodzic na wybory, uczestniczyc w referendach, podejmowac inicjatywy spoleczne, manifestowac itp.
Jerry tak masz racje ale to nie jedyny przypadek... innym jest wlasnie to jesli ktos jest na utrzymaniu rodzicow.
Na koniec dodam tylko jedno... nie wazne jak zasadzi sad (wyrok moze byc uzalezniony od wielu czynnikow) - czy bedzie placil sam oskarzony czy jego rodzice... kase i tak trzeba bedzie zaplacic.
|
No niestety dokładnie tak jest. A w niektórych przypadkach naprawdę zahacza to o absurd. Swego czasu było głośno o przepisie dotyczącym właśnie odpowiedzialności za zobowiązania finansowe względem bodajże Zusu, które przechodziły z ojca na syna i tak dalej. Paranoja, ale w tym kraju wiele rzeczy można tym mianem określić..