Dyskusja: ahh te reputki...
Podgląd pojedynczego posta
Stary 28.03.2005, 16:41   #15
Czołgista
dupa a nie
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika Czołgista
 
Data rejestracji: 06.08.2004
Lokalizacja: Kraków
Posty: 1,434
Czołgista jak się przyłoży ma szansę zostać specem <150 - 249 pkt>Czołgista jak się przyłoży ma szansę zostać specem <150 - 249 pkt>
Około roku 1982 przez przypadek usłyszałem że w górnym paśmie UKF jakiś 2 koleśi wymienia uwagi techniczne odnośnie budowy nadajników UKF, po dłuższej wymianie zdań jeden stwierdził że "jestemy za nisko, choćmy wyżej" i już nie mogłem ich namieżyć bo mi się skala skończyła. Cóż było robić kupiłem książkę do elektroniki, nauczyłem się jak pasmo w radiu przesunąc i ze zdziwieniem stwierdziłem że kilka-kilkanaście osób pogawędki sobie ucina, muzykę puszcza. Trochę casu na naukę z zakresu WCZ poświęciłem i podsłuchując na radiu różne porady i wymiany uwag zbudowałem swój pierwszy nadajnik UKF.
Pierwszy kontakt z ludzmi z UKF był dla mnie dużym przeżyciem.
To było moje pierwsze "forum" z którego wiedzy skożystałem i do społeczności którego się dołączyłem, potem były kolejne nadajniki , społeczność radiowa pomału się powiększała, zasada była prosta, "jak umiesz samodzielnie zbudować nadajnik to witaj w klubie". Układy były coraz doskonalsze, pierwsze kodery stereo, ogólnie czasy pionierskie, rozmowy na radiu fachowe i merytoryczne. Po jakimś czasie niektóży zaczeli robić nadajniki dla znajomych co tego nie potrafili, potem niektóży zaczeli robić nadajniki za kasę. Na radiu pojawiało się coraz więcej ludzi którzy o elektronice nie mieli pojęcia a chcieli pogadać z innymi ludzmi, tak po prostu. I wtedy pierwszy raz zetknąłem się z określeniem "stary pirat" , zaczął się podział na starych i nowych, mądrych i głupich. Niektóre wypowiedzi jak żywcem z tego forum przeniesione np. "radio schodzi na psy". Zaczeły się waśnie i przepychanki kto ma większy staż i wiedzę. Klimat radia przez działania "nowych piratów" zmienił się z bardzo technicznego na jakby dziś można napisać "total offtopic", mnie to nigdy nie przeszkadzało, bo wiadomo czas nie stoi w miejscu wszystko się zmienia, a ze zmianami się nie wygra. Zresztę potem i tak weszło CB i walki o przywrócenie "starych dobrych czasów" na radiu z perspektywy czasu wydają się śmieszne.

Pare lat później kupiłem pierwszy modem do komputera, miałem na początku tylko jednego kolegę z modemem, wymienialiśmy dane, programy, początki w Turbo Pascalu (wymiana uwag, porady),potem pierwszy BBS, grono ludzi się powiększa.
Koniec był podobny do historii z radiem, podziały na starych i nowych, biadolenie że klimat się zmienił, że już nie jest jak dawniej . Koniec tego był taki że wszedł internet.

Napisałem to wszystko po to by może ktoś się zadumał nad faktem że wszystko się zmienia, świat idzie do przodu i nie ma co biadolić że już nie jest jak dawniej, że poziom nie ten. Pewnie że nie jest jak dawniej, jest lepiej, a jak mam nadzieję będzie jeszcze lepiej.

Jedyną uwagę co do kształtu forum to mam taką że sprzydał by się dział "Komputery ogólnie" lub coś w tym stylu, bo w Off topic wartościowe tematy o problemach z komputerami, mieszają się z tematami o bardziej luźnej treści.
__________________
Czołgi --> Strona Czołgiem!
Czołgista jest offline