A ja nawet nie wiem jak u mnie lany poniedzialek przebiegal... bo jest raczej spokojnie. Do kosciola nie chodze wiec nie wiem co sie tam dzialo. Znajac zycie na pewno byla burda. Ale spokojnym o to ze sie nie zostanie oblanym mozna bylo byc wychodzac na boisko szkolne przed moim blokiem. Tam śmigus dyngus nie obowiazuje raczej

Nie bylem oblany w tym roku

pozdro