Witam,
taki problem:
chcialem nagrac film MPEG-2 ale normalnie jako dane, zeby odpalal mi sie na kompie - nie zalezy mi zeby bylo to VCD. Jest to film zajmujacy cala plytke. Do tej pory nagrywalem kilkudziesiecio megowe klipy *.mpeg normalnie jak dane i nigdy nie bylo problemu. Natomiast na ten film stracilem juz 4 plytki - film sie nagrywa ale nie odtwarza (blad i zamkniecie playera) ani nie kopiuje z plytek - po minieciu polowy kopiowania wyrzuca blad odczytu (we wszystkich plytkach mniej wiecej w tym samym miejscu wiec nie jest to problem zle wypalonej plyty, zreszta pale sporo i z innymi filmami nie mam zadnych problemow). No nie powiem wkurzylem sie troszke ale postanowilem dac mu jeszcze jedna szanse i spalic go jako VCD. Wrzucilem go do nero a ten pokazal ze film ma tylko 500MB i rozdzielczosc 352x288 podczas gdy w rzeczywistosi ma 480 x 480. rece mi opadly...
sam juz nie wiem co z tym zrobic
zxc
ps. zapomnialem dodac ze film sie nie przewija ale jest w calosci