|
Ja mam troche inne zdanie zawsze i jak Ktoś mi je postara sie wyprostować to przyznam racje:
Ile jest chrześcijan na świecie? idąc dalej ile jest ludzi ktorzy widzieli w Papieżu autorytet głoszony w postawie i słowach?? 2mld czy mniej wiecej nie wiem.
To skoro wieża w to co Papież mowił, to dlaczego nie czynią tego dobra. Myśląc globanie to mozna by było stworzyc naprawde fajny świat.
Dla ludzi trzeba bodżca by sie obudzili ale jutro zapomną.
Wyszedł Aleksander K. wydukał orędzie ktore czytał po dwa wyrazy, obudzic się widocznie o tej godzinie było nie na rekę. Skoro te jego izby, sejm, sent wieżą w słowa Papieża ( jak ubolewał) o lepszym DOBRY SWIECIE.. wolą zabrać 50zł samotnym matką. Przeciez to nie krzywda, to zbiorowa krzywda. Ja tego nie rozumiem.
Zobacznie w marketach teraz co jest na głownej alejce przy wejsciu, co sie sprzedaje. Papież.
Jest przesyt w TV ale widząc np. moją matke przed TV to ją rozumiem ponieważ ona do Watykanu by poleciał najchętnie.
Sorki jesli Ktoś nie rozumie co chciałem powiedziec.
Papież jest AUtorytetem dla CIebie, to rób tak jak Autoryten wskazywał. Same ubolewanie nic nie da...
__________________
nie bylo mnie od 2008  smieszne
|