|
No w sumie tak..... W sumie są NSX'Y z SUPERCHARGEREM (nie wiem jak to się nazywa w Polsce) o mocy około 750KM, ale nadal dżwięk bardziej przypomina porzadną wiertarkę BOSHA niż ryk Ferrari, w końcu to 3.0/3.2l (w zależności od wersji) a nie około 5/6l pojemności silnika. No i sama sprężarka zmienia odgłos pracy. Ferrari są wolnossące a nie doładowane. (Chociaż co do F50 nie jestem pewien). Ale Wydechem i tłumikami chyba by się rzeczywiście dało zniwelować tę niedogodność. Pytanie tylko czy ten wóz nie był by wtedy mało konkurencyjny cenowo z oryginałem.
|