Witam.
Do kompresji filmów DVD używam zawsze RB+CCE

postanowiłem jednak troche pobawić sie Shrinki'em, zkompresowałem T2, bez dodatków, z ang+pl sciezka audio, uzywajac AEC - Sharp i wyszlo strasznie kiepsko :\ pikseloza jak nie wiem, kompresja wyszla cos na 56% ... czytałem kilka tematow o Shrinku i podobno filmy do 120min wychodzą na 80% kompresji, wiec przy filmach 150++min moge sobie darowac Shrinka ? czy moze w opcjach cos jest jeszcze uzytecznego i kompresja zmiesci sie chociaz w tych 65% ? ;P
Ciekawi mnie jedno znajomy mojego kumpla robi all filmy Shrinkiem i jak dostalem pare sztuk i zlukalem ich jakosc to bylo nawet lepiej niz ok, taki Gladiator ma 155min, a jakosc byla naprawde niezla, zadnej pikselozy etc. no ale nie wiem jak on to zrobil, ze mu sie udalo taka jakosc zachowac przy tak dlugim filmie Shrinkiem ;O, ja kompresowalem T2 i tragedia ... za wszelkie porady z gory dziekuje!
Pozdro.