|
Nie, nie pracuje w branzy antypirackiej. Jestem studentem, ale nie prawa. Studiuje organizacje produkcji filmowej i telewizyjnej w Katowicach, wiec po czesci faktem jest ze przepisy te sa tam podstawa. Jednak nie to jest powodem dla ktorych te przpeisy nie sa mi obce. Uczestniczylem juz wielu przedsiewzieciach graficznych, muzycznych, od niedawna rowniez filmowych (scenariopisarstwo, wkrotce moze rezyseria), dlatego swietnie rozumiem kradziez cudziej wlasnosci intelektualnej. Fakt ze ja wkladam w cos kilka miesiecy ciezkiej pracy, a ktos to po prostu kopiuje i zarabia na tym moze denerwowac... Fakt faktem, ze ceny plyt sa w Polsce za wysokie, chodz tendencja jest spadkowa ("Iniemamocni" za 39.90, "Bridget Jones 2" za 29.90), jednak wez pod uwage ze do kieszeni tworcy trafia z reguly niewiele. To juz nie te czasy gdzie placono Bachowi za skomponowanie utworu, on go pisal i nastepowala wymiana partytury za worek monet. Teraz sa agencje, wydawcy, producenci, dystrybutorzy... Artysta jest tylko malym trybikiem w tej maszynie. Za przyszlosciowe uwazam publikowanie plyt w Internecie - placimy tylko artystom lub ewentualnie za utrzymanie serwera (koszt roczny rozbity na liczbe klientow w tym wypadku bardzo taniej plyty jest znikomy i spokojnie mozna go wliczyc w cene plyty...). Pozyjemy, zobaczymy...
__________________
"Android to syfiasty, zabugowany, irytujący, zaprojektowany przez idiotów, lagujący, udający otwarty i wolny system." - sobrus
Hosting na świetnych warunkach z rewelacyjnym wsparciem:
|