Wystarczy tylko na chwilę opuścić forum
A tu ironiczne wypowiedzi odnośnie niedoszłego tematu o diodzie urzeczywistniają się
Senne koszmary w których nieprzypadkowo czerwone oczy otwierają się ze strachem
Już nie przed koszmarem z ulicy Wiązów, ale przed absencją czerwonej diody
Ze snu przeradzają się w jawę

=>
A z rozdzieranych rozpaczą gardzieli setek tysięcy uciśnionych wiernych wydobywa się ryk
W jeden się zlewając głos:
" O DIODO !
NIESKOŃCZENIE DOSKONAŁA W SWEJ CZERWONOŚCI
WRÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓĆ! "
^_^