No panowie niestety kicha.
Nie odpowiadałem bo w domu nie mam dostępu do sieci
Co prawda zbyt dużo czasu na naprawe nie poświęciłem
Kopułka jest zbyt sztywna i po wyciąganiu plastrem zaczyna wyglądać ja ten Pegaut z reklamy co goście sobie przerobili, wyklepali za starego autka na wzór 206
Więc jak zobaczyłem że miejscami odchodzi ledwo co, a reszta pozostaje bez zmian - natomiast wygląd ma wiele do życzenia postanowiłem zostawić, bo lepiej wygląda wgnieciony. (wcześniej trenowałem na jakiś wloskich wyciągniętych z samochodu po podmianie na magnaty, leżały od trzech lat nóweczki i czekały na swoją chwile - w ich przypadku plaster okazał się bardzo dobry
Skoro na razie nie trzeszczy to lepiej niech tak zostanie.
dziękuję wszystkim za pomoc
*Vojtas* dżwięk no cóż każdy ma inne upodobania.
Widzę że wybrałeś tak zwane pewniaki redakcji HI-FI i muzuki
Nie słuchałem niestety twoich więc ciężko będzie coś określić.
To co im brakuje to basu - nadrabiam to kabelkiem monstera 400 MKII i subem Tannoy Mercury( bardzo łądnie się uzupełniają) , jak podbity ostry bas przez monstera mi się nudzi to podmieniam na neutralnego oehlbacha z tego samego przedziału ( robiłem to tylko raz i oehlbach niestety prtzegrał - leży w szufladzie.
Jest natomiast niesamowita stereofonia i przestrzeń jak słucham np Oldfielda, Floyd-ów czy Jarre - jeszcze raz przestrzeń wszyscy na to u mnie zwracają uwage - może zwracali, bo po tym incydencie leżą teraz dokłądnie w rogach pokoju przy samych ścianach.
Barwa oczywiście też mi bardzo leży - w końcu dla niej się na nie zdecydowałem
mój wzmacniacz niestety też ich zbyt dobże nie napędza - czyli kiedyś trzeba będzie coś zmienić