@woitas buhahaha ......
moja kolej :
Zajączek postanowił iść do burdelu... Wchodzi, przy stoliku siedzi
burdel mama wiewióra...
Zajączek mówi:
- Dzień dobry, chciałbym skorzystać z waszych usług...
- Ale dziś zajączku jest marny wybór, jest tylko wężyca...
- To nic, chętnie skorzystam...
Wiewióra pokazała który pokój, zajączek w chodzi a wężyca otwiera
oczy...
I widząc zajączka myśli:
"Klient, czy obiad... Klient czy obiad... Kurde głodna jestem...
pewnie OBIAD"
I CAP zajączka w paszcze...
Ale po chwili myśli sobie: "kurcze nie rusza, nie walczy...
Pewnie to był jednak klient"... I nie długo myśląc wypluła zajączka...
Ten wstał, otrzepał się i mówi do wężycy:
- NOOOO kurde wężyca... UWAŻAJ TROCHE, JAK BIERZESZ DO BUZI !...
pozdrawiam