Gdyby wybory parlamentarne odbywały się na początku kwietnia,
PiS uzyskałby 24 proc. głosów,
PO - 20 proc.,
Samoobrona - 14 proc.,
LPR - 10 proc.,
SdPl - 5 proc.
Moi faworyci znajduja się dopiero na 3 i 4 pozycji ale do wyborów jeszcze trochę i jeżeli bedzie to termin jesienny to bedziemy mieć "piękne" trio rzadzące