Przeszedłem jeden patrol. Zatopiłem kilka transportowców, ale prawdzia frajda to była walka z niszczycielem (tzn. on walczył a ja uciekałem) muszę przyznać że to zajeło mi tak
około 1.5h zanim się "zmyłem"

, przez ten czas adrenanalinka był na wysokim poziomie.
Naprwade polecam. gra wypasik.
Pozdrawima