K... za przeproszeniem...
Juz mam dosc tego gowna... wydalem 700 zeta na najgorszy szajs jaki w zyciu mialem! Pierw trzeba odinstalowywac drivery NForce, zeby zechciala nagrywac a teraz to...
Instalowalem sobie driver'y do skanera i nagle instalacja sie zatrzymala a nagrywarka zaczela tak popyrkiwac cichutko... w koncu windows powiedzial co wiedzial... "Nie mozna wykonac zadania z powodu bledu urzadzenia We/Wy."... Pomyslalem sobie, ze kurna juz lece do kuzyna reklamowac mu, ze plyta z driverami jest spierdzielona... ale wkladam jakas inna plyte... i nie widzi... w sumie to nawet nie slychac tego rozkrecania calego... klikam na Moj Komputer > F: i znowu mowi odrazu, ze "Nie mozna wykonac zadania z powodu bledu urzadzenia We/Wy." ... czyzby nagrywarka padla

Generalnie jak sie wlozy jakas plyte to chwileczke mysli... pali sie zielona lampka... czy zolta ona jest? whatever... ale pozniej zaczyna sie palic pomaranczowa migajaca... 2 migniecia na sekunde, sekunda odstepu, 2 migniecia na sekunde, sekunda odstepu itd... Co sie stalo? Juz mam ja wysylac do serwisu?
Swoja droga co za kretynizm... nawet nie moge przeczytac w manualu co to miganie oznacza bo manual jes na cd...