|
jakos nigdy nie znalem niemcow z ich wiary; ilekroc odwiedzalem kogos w niemczech o religii nikt nigdy nie wspominal. dlatego tez jakos dziwne uczucie ze wlasnie niemiec zostal papiezem. zycze mu wszystkiego najlepszego, ale bardziej bym w tej roli widzial np. wlocha, argentynczyka, czy tez meksykanina, wszedzie tam bowiem bardzo widoczna jest wiara.
a moze to cos zmieni i odnowi wiare w niemcach... hmm
|