Podgląd pojedynczego posta
Stary 20.04.2005, 09:11   #3343
Kris
Nikoniarz
 
Avatar użytkownika Kris
 
Data rejestracji: 26.01.2004
Lokalizacja: Ostra łąka
Posty: 5,167
Kris ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Kris ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Kris ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Kris ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Kris ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Kris ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Kris ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Kris ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>
Ojciec wraca z pracy i widzi, jak trójka jego dzieci siedzi przed
domem,ciągle ubrana w piżamy i bawi się w błocie wśród pustych pudełek po
chińszczyźnie, porozrzucanych po całym ogródku. Drzwi do auta żony były
otwarte, podobnie jak drzwi wejściowe do domu i nie było najmniejszego
śladu po psie. Mężczyzna wszedł do domu i zobaczył jeszcze większy
bałagan. Lampa leżała przewrócona, a chodnik zawinięty pod samą ścianę.
Na środku pokoju głośno grał telewizor na kanale z kreskówkami, a jadalnia
była zarzucona zabawkami i różnymi częściami garderoby. W kuchni nie było
lepiej: w zlewie stała góra naczyń, resztki śniadania były porozrzucane po
stole, lodówka stała szeroko otwarta, psie jedzenie było wyrzucone na
podłogę, stłuczona szklanka leżała pod stołem, a przy tylnich drzwiach
była usypana kupka z piasku. Mężczyzna szybko wbiegł na schody, depcząc
przy okazji kolejne zabawki i kolejne ciuchy, ale nie zważał na to, tylko
szukał swojej żony. Zaniepokoił się, że może jest chora, albo że stało się
coś poważnego. Zobaczył, że spod drzwi do łazienki wypływa woda. Zajrzał do
środka i zobaczył mokre ręczniki na podłodze, rozlane mydło i kolejne
porozrzucane zabawki. Kilometry papieru toaletowego leżały porozwijane
między tym wszystkim, a lustro i ściany były wymalowane pastą do zębów.
Przyspieszył kroku i wszedł do sypialni, gdzie znalazł swoją żonę, leżącą
na łóżku w piżamie i czytającą książkę. Spojrzała na niego, uśmiechnęła
się i zapytała jak mu minął dzień. Popatrzył na nią z niedowierzaniem i
zapytał:
- Co tu się dzisiaj działo?
Uśmiechnęła się ponownie i odpowiedziała:
- Pamiętasz, kochanie, że codziennie jak wracasz z pracy do domu, to
pytasz mnie, co ja do cholery dziś robiłam?
- Tak - odpowiedział z niechęcią.
- Więc dziś tego nie zrobiłam.
Kris jest offline