Witam.
Sprawa przedstawia się następująco:
generalnie zawsze nagrywam filmy na płytkach TDK DVD-/+R 8x i chodzą one na wszystkich odtwarzaczach stacjonarnych na jakich miałem okazję je testować.
Ostatnio nie wiedzieć czemu kupiłem płytki DYSAN DVD+R 8x (3 szt.) i... nie dość, że filmy tną się prawie na każdym odtwarzaczu stacjonarnym, to nie można ich oglądać ani w całości skopiować nawet na napędach komputerowych. Płytki były nagrane z prędkością 4x raptem trzy dni temu a po ich zawartości zostało tylko wspomnienie...
Nie wiem, czy to wina mojego palnika czy po prostu płytki są kiepskiej jakości ale wiem jedno - już nigdy nie kupię płytek Dysana.
Pozdrawiam i życzę samych udanych i długowiecznych nagrań...
PS. Teraz testuję płytki Verbatim