Mialem 1 sekundową przerwe w dostawie pradu

.Komp sie zresetowal pare plikow diabli wzielo [miedzy innymi 2gb archiwum ktore sciagalem od tygodnia

] Po restarcie wyskoczylo mi ''sprawdzanie spojnosci danych'' [czy jakos tak]po naprawie i po ponownym restarcie kompa wyskakuje znowu to samo i tak w kołko.Wyczailem ze jest cos nie tak z jedym plikiem txt.Niemoge zmienic jego nazwy ,usunac,nawet z pod dosa!!sprawdzalem scandiskiem ,CHKDS ,defragmentowalem hd perfectdiskiem i tez nic!Co i czym mam zrobic??.Moze format??
pozdrawiam