zabezpieczenia pdf dla laika sa ciezkie, ale dla kogos kto mial z tym choc troche do czynienia i umie uzywac google to zaden klopot
w sumie jest to jedyny faktycznie uniwersalny fomat dokumentow - mozliwy do czytania i tworzenia na wszystkich wspolczesnych normalnych platformach i co najwazniejsze zawsze wyglada tak samo! (czego na pewno nie mozna powiedziec o dokumentach worda

)
jesli masz troche sianka to adobe acrobat (nie reader tylko pelna wersja) jest swietnym programem do tworzenia pdf i ewentualnie do jego zmiany na inny plik - czy to graficzny (bmp, jpg...) czy edytowalny (word, exel...)
jesli nie masz fantazji na zabawe z acrobatem to np primopdf - wirtualna drukarka pozwalajaca z kazdego programu pozwalajacaego na drukowanie zrobic pdf
oglnie zas zamiast worda (wielki, ciezki i dziurawy program) proponuje OpenOffice - opcje pdf ma wbudowane, jest darmowy i mozliwosci ma porownywalne (jak to zwykle bywa - czasem mniejsze czasem WIEKSZE niz konkurencyjny ms word), szczeze to nie wyobrazam sobie pisania jakiejkolwiek wiekszej pracy (typu magisterka) w wordzie - znaczy mozna ale po co sie meczyc? jak ktos zobaczy opcje numerowania rozdzialow z OO (na poziomie duuuuuzych pakietow DTP) czy stylow (word ma to ledwie lizniete, wstyd to stylami nazywac) to juz nigdy nie wroci do worda
jesli zas sie nie kozysta z takich zeczy... to kiego komus word? wordpad by wystarczyl