|
Chyba się spawiuję... Internet o parametrach download w porywach 384 kbps (w pełnym słońcu i bez wiatru, pod warunkiem, że jesteś jedyną osobą akurat korzystającą z przekaźnika) i upload 11 kbps? Czym się tu podniecać? WLAN, lub jak kto woli WiFi to są punkty dostępu do sieci LAN (Local Area Network), czyli nie bezpośrednio do internetu jako takiego, poza tym w restauracjach wystarczy mieć kartę WiFi i się zalogować, nie trzeba nic płacić ani mieć żadnego "blue connect", poza tym nawet jeśli uzyskasz połączenie z siecią lokalną z maksymalną przepustowością z dostępem do internetu może być rużnie... Wyobraźcie to sobie - 10 ludzi na jednej neostradzie... Poza tym 150 PLN, ok może i łącze bezprzewodowe, internet w autobusie MZK, kiblu na dworcu i kajaku na Wiśle, ale ja płacę znacznie mniej za 2 mbps... Gdybym miał laptopa może bym się skusił, ale i tak poczekał bym aż idea uruchomi podobną usługę...
__________________
Athlon 64 2800+, 1536 Mb DDR, Radeon 9550 256 Mb, 160 GB HDD SATA, Toshiba SD-R 5372, Windows XP SP2 PL (LEGAL!)
|