Podgląd pojedynczego posta
Stary 13.08.2002, 13:04   #6
Fantomas
=F=
 
Data rejestracji: 19.04.2002
Lokalizacja: Toruń
Posty: 883
Fantomas niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>
Yahol, co to za Enigma - o ile pamiętam jest to jedna z ostatnich wersji dystrybucji RedHata, więc sformułowanie "wyprobuj RedHata albo lepiej Enigme" zdaje się być nieprawidłowe.

Dla początkujących proponuję Mandrake'a ew. najnowszego Slacka (ponoć jest całkiem przystępny i ma bogate oprogramowanie, ale sam tego nie widziałem). Nie polecam Debiana na początek - bo za trudna konfiguracja, ale dopracowanie na 6 z +. Sam od początku w zasadzie siedzę na kolejnych wersjach RH (od 4.2 do 7.2 - jest już 7.3 ale jeszcze nie miałem czasu mu się przyglądnąć).
Zawsze czegoś można się nowego w tym systemie nauczyć - sam wiem naprawdę niewiele z Linuxa, ale to nie przeszkadza mi go stosować. Zatem twierdzenia, że nie może być popularny, bo jest za trudny są zdecydowanie przesadzone. Nie wymaga się przecież od sekretarki konfigurowania domen, ustawiania serwerów, firewalli i innych. W linuxie są pakiety biurowe, które zupełnie dobrze spełniają swą rolę, trzeba jedynie się ich odrobinę nauczyć, ew. przestawić się z już znanych. Problem tkwi w tym, że osoby mało znające komputery nie mogą się przestawić z prostej przyczyny.
Mianowicie, w szkołach, a szczególnie na kursach komputerowych uczą ludzi nie jak postępować z komputerem, jak rozwiązywać problemy (zresztą na ogół banalne), ale tłuką im do głów jaką ikonkę kliknąć na ekranie, by coś wyszło, uczą mechanicznego posługiwania się Wordem, Exelem i IE, bez jakiegokolwiek zrozumienia co tak naprawdę jest robione i jak podejść do danego problemu merytorycznie. Efekt jest taki, że po przesiadce do innego systemu, ba nawet tego samego windowsa czy worda, ale inaczej skonfigurowanego ludzie ci kompletnie tumanieją. A spróbujcie zabrać im myszkę, to dla nich katastrofa. Gdzie są czasy, gdy jedynym sposobem komunikacji z komputerem była tylko klawiatura (ja je jeszcze pamiętam - to dało mi tę przewagę nad klikaczami myszkowymi, że stosując skróty klawiaturowe znacznie szybciej wykonuję pewne polecenia). Nie są nauczeni rozumnego korzystania z komputera i używania intelektu w rozwiązywaniu problemów z tym związanych. Wszystko co wiedzą siedzi w ich pamięci, a niestety do sensownej pracy z komputerem to jednak za mało. Nie prubują rozwiązywać zagadnień na swój sposób - tak znacznie szybciej nauczyliby się korzystać z bogactwa możliwości, jakie oferuje komputer, no i daje to satysfakcję zdobycia nowej umiejętności - wolą stosować wyuczone schematy. Nie dziwi wtedy, że zmiana ustawień w rozwijalnych menu lub zmiana nazewnictwa tych samych funkcji powoduje trudności dla tych osób nie do pokonania. Smutne, ale jakże prawdziwe - mam z taką sytuacją do czynienia na codzień. Firma w której pracuję, dla oszczędności zrezygnowała z używania na komputerach M$ Office'a, a zamiast niego zainstalowano pakiety StarOffice'a - widzę jak niektóre osoby nie są w stanie pokonać różnych trudności.
Chodzi tak naprawdę o to, czy ktoś chce poświęcić czas na naukę. Ale też zupełnie inną sprawą jest promowanie na siłę komercyjnych programów (czyt. M$) przez osoby rządzące w naszym kraju. Niby Windowsa nie musi być w firmie, ale dlaczego program do komunikacji z ZUSem jest uparcie zastrzegany tylko na tę platformę? Przykłady mógłbym mnożyć ale i tak się za nadto rozpisałem.
Sam korzystam z Win98SE, ale też pomagam innym z ich kłopotami komputerowymi, bo co i rusz okna się wykładają. A taki stary Linux np. 4.2 w miarę dobrze skonfiguroewany może chodzić bez przerwy przez wiele miesięcy i nic mu się nie dzieje. Ciekawe, nieprawdaż.
Życzę owocnych przemyśleń.
Fantomas jest offline   Odpowiedz cytując ten post