|
Nie uważam, że jest Ulead jest gorszy funkcjonalnie. To też nie jest chyba kwestia gustu. Proszę bez złośliwości. Prosiłem o rzeczowe spostrzeżenia.
WMM 2.1 mam "z dobrodziejstwem inwentarza", Ulead 9 *oficjalnie* kosztuje ~500 PLN (dużo więcej funkcji, chociażby kompresja do MPEG2 i authoring, ale to drugie się da też zrobić za pomocą freeware).
Dla mnie (!) WMM jest bardziej przejrzysty (przynajmniej jakoś łatwo go zacząłem używać), Ulead ma mnóstwo udziwnień (moja opinia!), WMM ma funkcje, które są wystarczające do domowego capturingu filmu i jego montażu (przynajmniej na tym etapie rowoju osobniczego, na którym się obecnie znajduję :-).
WMM jest niekonfigurowalny w praktyce, to fakt (np. nie można ustawić krzywej zmiany amplitudy audio, albo jasności klipu).
Natomiast jeżeli ma ordynarne bugi (poza tym, który wymieniłem w 2 post), to zupełnie inna sprawa...
Pozdr,
LL
|