|
dzieki za wyczerpujacy wyklad, ale w przeciwienstwie do 1stwasp, jednak jestem za pozbywaniem sie przeplotu, jest to najbardziej drazniacy efekt w filmie, kiepska kompresja jest mniej denerwujaca niz widoczny przeplot( moje osobiste odczucia), wiec zawsze staram sie go pozbyc.
ale w starszych moich filmach wideo gdzie nie pozbylem sie przeplotu, widze go ogladajac w TV (PC podlaczony do TV), mimo ze jak napisal 1stwasp : "W telewizorach analogowych przy 50Hz częstotliwosci odswieżania dużą role gra parametr, który nazywa się czasem wygaszania obrazu, a odpowiada za powstawanie smużenia. Czas ten w połączeniu z możliwościami percepcji ludzkiego oka daje obraz, który wydaje sie być stabilny i czysty",
co na to wplywa? czestotliwosc mojego radeona? kolejnosc wyswietlania polobrazow?
ktos ma jakis pomysl?
|