może trochę z innej beki ale też elektronika cyfrowa.
na działce mam alarm. jest podłączony do nowej 3 letniej linii, podziemnej (dopiero średnie napięcie idzie napowietrzną, ale nawet jak w nią walnie to jedyny efekt, że transformator wyłącza całą wieś i jest nastrojowo

)
no i miałem taki efekt:
8 czujek + 2 p.poż=masa kabli.
dom drewniany=0 ekranowania
system uziemiony w tej nowej linii i jak walnęło blisko ALARM!!!
co pomogło? niezależne dodatkowe uziemienie.
i teraz jak strzela w ulubiony przez pioruny teren za moją dzałką 0 kłopotów.