minęło troszke wiecej czasu niz napisałem w moim poprzednim poście ale juz jest, MANDRIVA LE 2005 działa

jak na razie jestem zadowolony, wiekszych problemów z obsługą nowego OS nie mam.
na razie jedyny powazny problem z linuxem był śmieszny, dlaczego?? juz tłumacze gdyby podobny problem przytrafił mi sie w windowsie rozwiazałbym go w 3 minuty, ale juz na linuxie wyłaczyło mi sie logiczne myślenie i troche czasu zajeło zanim wyczaiłem ze mam właczony firewall, który blokował cały ruch mojej sieci www, ftp, wszystko
ale juz pierwsze koty za płoty

zobaczymy jak bedzie dalej układała sie moja przygoda z linuxem
pozdrawia linuxowy neofita
kontestator