A jak z jakością było?? Dalo się oglądać czy może oczy bolały od pixeli jak była jakaś szybsza akcja. Ja na początku swojej przygody z przerabianiem DivX na DVD tez uzywałem tych z lektorem. Pozniej wklejałem napisy do filmu za pomoca VirtualDub'a a jeszcze pozniej zaczalem uzywac TFM. Teraz nie mam z tym zadnych klopotow. A czy mam ochote nagrac film z napisami czy lektorem to juz nie stanowi dla mnie zadnego wyboru

Biore to co mi się podoba i przerabiam znajomym którzy mają stacjonarki

dzieci zachwycone tak samo jak rodzice

Coz pozostaje tylko dofinansowac sie i zakupic wiekszy HDD... Pozdrawiam