|
Niestety musze odswiezyc temat
Dzis z kumplami czekajac na autobus po szkole podjechalo do nas czerwone uno a w nim trzech gosci nawalonych i dalej pijacych piwo (jeden juz "zimny" na tylnim siedzeniu). Kazali nas wsiadac do samochodu, wiec my tylko cofnelismy sie w tyl i nic. Kierowca zaciagnal reczny i wybiegl do nas. Jako, ze stalem z boku to lecial na mnie z piescia, wiec zrobiel unik i popchnalem go na bok. Gosc zaraz na mnie ruszyl i stalo sie. Mam tylko rozwalona warge i wybity palec u prawej reki (trzeba bylo sie bronic). Kumpel w pore goscia odciagnalm, ktory wsiadl do auta i pojechal z kompanami dalej.
Szkoda tylko, ze nie jestem pewny wszystkich nr rejestracji. Tak to bym to zglosil, a tak to kapa.
Wszystko sie dzialo w bialy dzien okolo 14.15.
|