ludzie.. spusccie cisnienie, bo wam peknie
a) nienawidze 'fanboy'ow' - ludzi, ktorzy sami nic soba nie reprezentuja, gnoja kazdego, kto nie kocha 'ich najmilszej' firmy - czy to jest siec komorkowa, czy marka telefonu czy typ procesora - nie kochasz, jestes %^$%^# - zabawne, ale taki zalosny zawodnik, nawet nie zdaje sobie sprawy z tego jak jest manipulowany i jak zgrabnym narzedziem jest w rekach specow od reklamy jego kochanej firmy - a sam nic z tego nie ma

cudowny uklad
b) nie znosze cwaniactwa - cwaniactwem jest akcja serwisantow - dobrze, ze akcji heyah nie nazwali zlodziejstwem czy nie uzyil rownie glupich sentencji bo bym sie z nich jeszcze smial
sami przez wiele lat zerowali na naiwnosci i glupocie innych, a teraz larum podnosza, bo ktos chce zrobic to za nich i to taniej... obrzydliwe, nie bez znaczenia pozostaje to, ze taki serwisant w wieeeelu przypadkach na 10 obraca ni mniej ni wiecej tylko telefonami, ktore 'spadly z ciezarowki' albo znalazly sie pod wycieraczka
cudownie krystaliczny biznesmen
porownanie do sciagania gier z netu.. to jest zlodziejstwo, sciaganie simlocka za friko zlodziejstwem nie jest - to kiepskie porownanie
chleb za 50gr tez jest kiepski - bo dlugo by tak supermarkety nie mogly ciagnac, zreszta, jaka piekarnia zgodzi sie dostarczac chleb ponizej kosztow produkcji.. supermarkety juz nie sa wszechmocne, dostawcy nauczyli sie nie dawac robic w czlona
wirusy/windows - jesil uwazasz, ze ktos cwaniaczy bo w sklepie chce za to pieniadze, to rob to za darmo, tamten straci klientow - rynek...
zakladanie plomb w komputerach? a co ma pierdnik do wiatraka?
wezcie sobie na luz, slonce widze szkodzi - heyah robi akcje reklamowa, ta akcja ich troche kosztuje - bo trzba zatrudnic ludzi itp - moze sie okaze, ze 20 zeta za zdjecie simlocka to np. 15 zloty marzy? moze czas panie i panowi serwisanci przykrecic rure i nie brac kasy tak naprawde za nic? akcja sie skonczy - nie chce byc niemily, ale zawod 'zdejmowacza simlockow' wyczerpal racje bytu, nie mozna zerowac na ludzkiej naiwnosci w nieskonczonosc. a naprawiac telefonow to sie pewnie nie chce, bo to trudne i meczace, prawda?