Dziś mija tydzień od przeinstalowania systemu z XP na 2k. Komputer restrtowałem 11 razy z czego 10 dziś ( odłaczanie i podłaczanie hdd od ludzi

). Po tym tygodniu pracy mam następujące wnioski (w stosunku do WINXP):
Zalety:

Duży przyrost wydajności w stosunku do winXP

Duzo krótsza instalacja

Praca kilka dni nie powoduje zmniejszenia szybkości działania system (przynajmniej nie w takim stopniu jak winxp - narazie nie zauwazylem zwalniania)

aplikacje uruchamiaja sie znaznie szybciej

Nie udało mi sie zawiesić systemu

Duża ilość miejsca na dysku C pozstała po instalacji

Strony wydają sie ładować szybciej, a sciąganie plików trwa krócej (transfery wyższe o ok 5-10kb/s)

brak goopiego autstartu a'la winXP (okno z wyborem akcji)

mam sterowniki do mojego modemu (w winXP miałem od 2k)

mysz w końcu prusza sie z pełną szybkością (na winXP jakoś powoli przesuwał sie kursor)

Problem z FTP i uploadem został rozwiązany
Wady:
- standardowo wyłaczone DMA na napedach optycznych (właczone PIO)
- Brak czcionek cleartape
- Brak 32bit kolrow w systray (256

)
- Brak wyrównania do siatki ikona na pulpicie jak i w folderach (tylko reczne szeregwanie)
- dostęp do komputera jak w win2k3 serv. (wolalem ten z XP)
Podsumowując. Wady w stosunku do zalet sa nieistotne. Nie jesem zawiedziony zainstalwaniem win2k, wiecej jestem zadowolony. Bede używał 2k do momentu w ktorym bede mial cos szybszego (kto wie czy nie pozostane na 2k, swiat sie zmienia)