Hmmm pewnie zauwazyliście moje tematy to najczęściej problemy ale cóż mam zrobić jeśli tylko tu znajdę fachową pomoc.
Więc teraz mam problem z monitorem :/ kuna może dacie jakąś radę czy z tym żyć czy też jakieś konsekwentne ruchy robić...
otóż mój problem polega na tym że kiedyś często bez wyłączania kompa wyłączałem monitor przyciskiem i robiłem to do tej pory... niedawno zauważyłem że monitor po naciśnięsciu przycisku nie włączał się... tzn tak jakby sę wieszał w połowie i monitor się nie 'zapala' a dioda się świeci jak normalnie tylko słychać lekkie buczenie.
wtedy wystarczyło wyjąć z kontaktu na 5-8 min i spowrotem włączyć...
teraz problem się pojawaia nawet przy włączeniu komputera i monitor musi być odłączany (dziś naprzykład) na ok 20 min....
heh więc co radzicie...
pozdrawiam
stary ale i nowy
paja --> pajuś