a sprawdzaliście kiedys napięcie na piętach ?...
to jest dopiero pałer i o kant filozofii(zośka kaś ty jest)zachaczyć można, a tak...cóż...przyjdzie nam zemrzeć na tym padole żałości pełnym, a tak z innej beczki czy kolega zakładający tego posta nie za dużo oglądał gwiezdnych wojen?
bo jego ambitne wypowiedzi z mistrzem jodą mi się kojarzą...pozdro for all