Ja proponuje wziasc ta mysz wsadzc w imadlo i dobrze dokrecic, nastepnie chwycic w obie dlonie mlot najlepien 5 kilowy, poprosic kogos by potrzymal gwozdzia i przybic ten plastik jak najmocniej umiesz. Gwarantuje, ze tak naprawiona myszka bedzie ci sluzyc jeszcze przez wiele lat

Dobrym rozwiazaniem sa kolki rozporowe, ale do tego typu zabiegu bedzie ci potrzebna jeszcze wiertarka... aha i nie zapomnij wlaczyc udaru, bo to przeciez ma byc solidnie zrobione