Cytat:
|
Napisany przez Tribunal
[...] jestem zbyt obciazony praca.
[...]
|
Dałem to dzisiaj.
DZWONI TELEFON:
-Dzien dobry, tu centrum weryfikacji platnosci kartami kredytowymi banku ..
XY.. otrzymalismy informacje ze jest realizowana platnosc w...(drugi koniec
Polski) - prosze o weryfikacje.
Klient: Nie! Jestem zupelnie gdzie indziej [sprawdzil - karty nie ma] Rany!
Karta zostala mi skradziona!
- Czy zyczy pan sobie zablokowac karte?
- Tak, oczywiscie!
- Prosze o podanie pelnego numeru karty.
- Przykro mi, nie pamietam...
- Bez tego nie mozemy zablokowac karty, a kwota oczekujaca wlasnie
na akceptacje jest bardzo wysoka.
- To co ja mam teraz zrobic

- Hmmm... wlasciwie nr karty nie jest niezbedny - musimy otrzymac odpana
jakas informacje, ktora jednoznacznie potwierdzi, ze to wlasnie pana karta...
na pewno nie pamieta pan numeru?
- Nie...
-....hmmmm... a moze chociaz PIN pan pamieta?
- tak.
- Prosze podac.
- xxxx
- Dziekuje. [piiip....piiip....piiip....piiip....]