|
Przepraszam, tak mi się "samo" odruchowo wpisało - Platinumy wcale nie są złe. Według mnie Platinum są najlepszymi płytami, ALE z dolnej półki. Dla mnie jednak wszystkie produkty z dolnej półki są nie do zaakceptowania - ważne jest dla mnie, czy płytę bezbłędnie odczytam za kilka lat. Natomiast jeżeli nagrywam komuś obcemu, to co innego...
__________________
Jeżeli mój post Ci pomógł - nie zapomnij o reputacji, przynajmniej będę wiedział, że ktoś czyta moje wypociny i nie produkuję się tu na próżno.
|