Autentyczne:
Idę do syna sąsiadki zainstalować mu Vice City. No i instaluję, a ona podchodzi do mnie i się pyta:
- A ty jaki masz komputer główny?
A ja:
- Intel
A ona zaczęła się śmiać i mówi:
-A to ty musisz mieć jakiś baaardzo stary, bo Krzysiu ma XP
Uwagi użytkownika o grupie dyskusyjnej:
- Jednak jest tu jak wszędzie... Dyskusja się zaczyna, dopiero jak ktoś strzeli gafę.
Komentarz:
- My tu, facet, tylko czekamy na to, żeby móc komuś szczerze powiedzieć, że jest głupi.
Informatyk poraził sie prądem od swojego PC i umarł.
Aniołowie ciągną go do nieba ale on postanawia sie rozejrzeć
Wchodzi do nieba a tam wszyscy mają stare ziemskie komputery.
idzie dalej do piekła.
Patrzy a tam PC z procesorem 10000000000MhZ 677374 Mb pamieci i inne takie bajery
Lepiej pójdę do piekła-myśli sobie
Wchodzi jeszcze raz do piekła
i odrazu go satan do kotła z wrzącą smołą.
Gdzie moje kompy!
Dopiero co tu stały!-Woła.
To było demo baranie,DEMO!!!
Z pamiętnika informatyka:
-Wracam do domu patrze a tam żona leży naga w łóżku z obcym facetem a oczy ich jakieś chytre...
Rzucam się do komputera sprawdzam faktycznie zmienili hasło
Idzie chłopak przez las i słyszy głos żaby dobiegający z trawy:
- Jestem zaklętą księżniczką. Odczarujesz mnie, jeżeli mnie pocałujesz.
Chłopak uśmiechnął się, schował żabę do kieszeni i poszedł dalej. Żabka zrozpaczona straciła nadzieję na zdjęcie klątwy i pyta go:
- Słuchaj, czemu ty jesteś taki dziwny? Mógłbyś ze mną przez rok robić ze mną, co zechcesz, a ty nic...
Chłopak wyjął żabkę i mówi:
- Jestem informatykiem, na dziewczyny nie mam czasu, ale gadająca żaba to fajna rzecz.
Żona wysłała męża informatyka do sklepu po zapałki:
- Tylko kup dobre, żeby się dobrze paliły - dodaje.
Po kwadransie mąż informatyk wraca, kładzie pudełko na stole i mówi zadowolony:
- Bardzo dobre zapałki. Wypróbowałem w sklepie, czy nie dali wersji demo. Wszystkie działają...
__________________
wsciekła baba
Ostatnio zmieniany przez malaczarna : 08.06.2005 o godz. 18:45
|