Że się znowuż wtrącę nie chcąc stawać po niczyjej stronie
Niestety ale wcale prawdą nie jest to
Że ilość sprzedawanych przez hurtownie płytek świadczy o ich dobrej jakości
Przykładem analogicznym może być bardzo duża sprzedaż napędów Samsunga
Nie znaczy to, że to dobre napędy
Po prostu to najtańszy chłam, który montuje się do zestawów komputerowych
Które następnie sprzedaje się w marketach i Media Marketach na tzw promocjach ^_^
Niestety wciąż dużo jest laików komputerowych, którym po prostu wciska się chłam w ten lub podobny sposób
Analogia jest w przypadku nośników
Nośniki typu Hawk, Esperanza, Titanium, Millenium są masowo dostępne w marketach
Do marketów chodzą zwykli zjadacze chleba co przy okazji kupują jakieś tam płytki CD i DVD
Jak wiele ludzi ma wiedzę i doświadczenie jak większość na tym forum?
O tym chyba nie muszę mówić
Zapytajcie babci, dziadka, cioci, wujka jaką mają wiedzę na temat nośników na których nagrywają
Większość ludzi na tym forum nie robi weryfikacji zapisu, a drugie tyle jest przeciwne jakimkolwiek testom poza sprawdzeniem w stacjonarce
Niestety ale sprawdzenie w stacjonarce jest tak naprawdę namiastką testu
Coraz lepsza technologia powoduje, że stacjonarki mają coraz lepszą korekcję i daja radę chłamowatym nośnikom
A myślicie, że jak cioci i wujkowi tnie się film w stacjonarnym DVD to pomyślą, że to kiepskie płyty?
Jakie mamy tak naprawdę informacje jak dużo z kupionych nośników poleciało do koszalina?
A co do testów w jakichśtam gazetach
Nikt tak naprawdę nie wie jak się one odbywają
Taki opis jaki dał @Elias, że jacyśtam wybrani nagrywają na czymśtam i przesyłają gdzieśtam
To równie dobrze można sobie w bajki włożyć
Kto to sprawdził?
Kto sprawdził co dzieje się po niby po przesłaniu wyników do nibyredaktorka?
Kto sprawdził redaktorka?
Nie takie rzeczy się robi i nie na taką skalę
Pamiętacie wybory na Ukrainie?
Eeech :\