Swego czasu robiłem takie maratony na mojej nagrywrce CD (nagrywałem z prędkością 40x - to max dla mojej cdrw) po kilka-kilkanaście płyt metodą 1-na po 2-giej, ale to były markowe nośniki - zwykle używam dysana "brązowego".
Wszystkie płyty potem się czytały a nagrywarka choć ciepła to nic jej nie było. Zauważyłem też że bardziej się nagrzewa jak wypala się płytkę z prędkością 24x niź 40x... Choć to już nie to samo jak na kumpla nagrywarze Mitsumi CD-R x2 (oj to były czasy - płytę po wyjęciu trzeba było "powachlować" trochę

Co do ilości błędów to nic nie mogę powiedzieć gdyż nie miałem wtety czasu i ochoty aby to sprawdzać.