|
w mojej niewielkiej miejscowości (ok 800 os.) spaliła się połowa telefonów. Ja miałem farta mój telefon przeżył,ale jakieś 50m od mojego domu walnął piorun. Myślałem że się po***m ze strachu. U sąsiada spalił się telewizor i lodówa. "Burza jest jak dziewczyna, nigdy nie wiadomo co może zrobić" hehe
__________________
Moje prawo:
Jeśli myślisz, że coś co masz zamiar wykonać, choć na 1% może się nie udać, to w tym momencie powiedz sobie: to się nie da, to się nie uda i to nawet nie ma co zaczynać.
|