Moj litek 812@832 jakos niechce zejsc na tamten swiat

i dalej pali jak palil nic sie nie zmienilo

.
A nawet te liteony co przeszly przez moje rece dzialaja do dzisaj bez awaryjnie wiec czasem sie zastanawiam i nie rozumiem tych ludzi ktorzy ciagle na nie psiocza lub przeklinaja