|
a co do dyzurow okulisty, to w krakowie tez jest jeden, tez mialem kiedys problemy, ale u mnie to przeszlo w miare sprawnie, akurat bylo malo ludzi, tylko lekarz byl troche nieprzyjemny, zachowywal sie jakbym mu przerwal wypoczynek na ibizie i kazal do krakowa na piechote z tamtad wracac.
|