Podgląd pojedynczego posta
Stary 29.06.2005, 22:10   #4128
czero
-=| GodFather |=-
 
Avatar użytkownika czero
 
Data rejestracji: 30.04.2003
Lokalizacja: Olsztyn
Posty: 3,284
czero niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>czero niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>
Mam kochanka! - żona.
> - Zabiję pedała! - mąż.
> - On nie jest pedałem!
> - To najpierw wyrucham, a później zabiję!
>
>
> Dyskoteka, facet tanczy z blondynką i mówi do niej:
> - Chce cię dziś przelecieć.
> - Dobrze - odpowiada blondynka.
> - Idzemi do mnie czy do ciebie?
> - Myślałam że jesteś szybki, a ty gadu-gadu...
>
>
> Idą ulicą dwaj pijani goście, jeden mówi:
> - Popatrz jaki ładny księżyc!
> - Coś ty Zenek, to nie księżyc tylko słonce!
> - ...Nie to księżyc!
> - Słonce!
> W końcu postanowili zapytać przechodnia.
> - Przepraszamy, byłby pan łaskaw nam powiedzieć, czy tam świeci słonce czy
> księżyc?
> Ten zdiwiony:
> - Nie wiem, nie jestem z tej dzielnicy.
>
>
> Pewna kursantka na egzaminie na hasło egzaminatora "na światłach w lewo"
> włączyła światła i wjechała na trawnik. (Oblała)
>
>
> Więzienna cela. Nagle na korytarzu rozlegają się ciężkie kroki, ale tak
> ciężkie, że kubki na półce zaczęły podskakiwać. W końcu szczęk zamka,
> drzwi się otwierają i w drzwiach staje Nowy - dwa metry wzrostu, bary jak
> szafa trzydrzwiowa, no słowem byczysko, że Schwarzenegger to przy nim
> anemik.
> Nowy potoczył mrocznym spojrzeniem po towarzystwie w celi, które lękliwie
> zbiło się po kątach i głosem dobiegającym jakby z krypty zapytał:
> - Geje są?
> Wypłoszeni garownicy wypchnęli spomiędzy siebie na środek celi jakiegoś
> chudzinę.
> - Jak masz na imię? - zapytał Nowy.
> - M-m-m-m-arysia - wyjąkał drżącym głosem przerażony chudzina.
> - A ja Stefcia, będziemy się trzymać razem!
>
>
> Mężczyzna podczas spaceru odbiera telefon:
> - Hallo!...Spokojnie, proszę się nie denerwować, proszę po kolei... Od
> dawna?... Często?... Przepraszam, to tylko wtedy, gdy z mężem, czy...?
> Tak, tak.... A pozycje alternatywne?... Oralny czy analny.... Nie,
> grupowego jednak nie radzę próbować.... Nie, nie!...Co ja mogę pani
> poradzić, tylko jedno - proszę jednak wybrać się do ginekologa, bo ten
> numer,
> który Pani wykręciła to jednak pomyłka...
>
>
> Panienka po lodzie zabrała się do całowania z facetem, ale ten ją odsuwa.
> Panienka się dziwi:
> - Wy, faceci, jesteście dziwni. Po sobie się brzydzicie, a po innych
> nie....
czero jest offline