dień dobry to ja Rysio.
czekaliście i się doczekaliście.
obowiązki rodzinne, jak również prowadzenie kampanii nie pozwoliły mi na wcześniejsze pojawienie się na imprezie.
ale już jestem, mam szklankę letniego mleka (nie pijcie zimnego, bo się poprzeziębiacie)
i mogę zaczynać imprezę