A ja właśnie wróciłem z Gwiezdnych Wojen i..... muszę przyznać, że film naprawdę mi się podobał

Zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony, bo spodziewałem się raczej kupy efektów i nic poza tym, a dostałem całkiem przyjemnie zrobiony film, w którym efekty tylko momentami już zaczynały mnie drażnić (były po prostu za często i w za dużej ilości.. chociaż na przykład ten.. powiedzmy "kotek" na którym jeździł Obi był naprawdę fajny

niektóre statki też ), ale generalnie coś, co od początku do końca bardzo przyjemnie się oglądało - o wiele lepiej niż Sin City, na którym byłem kilka dni temu.
Szkoda, że poprzednie dwie części tak nie wyglądały, bo wtedy pierwsza trylogia (chronologicznie) byłaby naprawdę przyjemną całością. A tak jest tylko końcówka, która częsciowo poprawia złe pierwsze wrażenie.
Kończąc oglądać tą część naszła mnie też taka myśl, że fajnie by było teraz obejrzeć kolejne trzy, ale zrobione na nowo.. Wiem, że dla fanów to byłoby już swiętokradzctwo, ale ja chętnie bym coś takiego zobaczył