|
Żona do męża:
- Kochany, a ty to jestes wreszcie kim w tym szpitalu:
chirurgiem czy anestezjologiem?
- No wiesz, kobieto, 10 lat żyjemy razem i ty się mnie pytasz, o to, kim jestem?
Oczywiscie, że chirurgiem!
- To, do cholery, rżnij mnie, a nie usypiaj!
Po kilku nocach panna młoda skarży się matce:
- Wiesz mamo, już kilka nocy spimy razem i nic. Jeszcze się niekochalismy.
- Ależ córeczko, może jest zestresowany...
- Ale mamo, on tylko ksiazkę czyta i wcale nie zwraca na mnie uwagi. -
Wiesz córeczko, skoro on nie zwraca uwagi, to może ja się położę zamiast ciebie i sprawdzę, o co chodzi.
I tak zrobiły. Maz w łóżku czyta ksiażkę, tesciowa się kładzie i leży.
Nagle maz wsuwa rękę pod kołdrę i w majteczki zaczyna rękę wkładać. Wyskoczyła tesciowa z łóżka i do córeczki:
- Ależ kochanie, chwile leżałam i zaczał się do mnie dobierać.
- Tak, tak... Palec zmoczy, kartkę przewróci i dalej czyta...
Maż z żona leża wieczorem w łóżku.
Mężowi zachciało się pić, a że leżał od sciany zaczyna powoli przechodzićprzez żonę.
Ta sadzac, że maż ma ochotę na seks mówi: Zaczekaj mały jeszcze nie spi.
Po pewnej chwili maż ponownie próbuje przejsć przez żonę, bo dalej męczy go pragnienie.
Mówiłam ci zaczekaj, bo mały jeszcze nie spi.
Maż wytrzymuje jeszcze chwilę, a potem wstaje delikatnie, żeby nie przeszkadzać żonie i nie budzić dziecka.
Idzie do kuchni,odkręca kran i nic - nie ma wody Sprawdza w czajniku, też
nie ma. Pic mu się chce okropnie.Wyciaga więc z lodówki szampana. Żona
słyszac huk otwieranego szampana pyta: Co ty tam robisz?
Na to dziecko,które jeszcze nie spało mówi: No tak... nie chciałas mu dać
dupy to się zastrzelił!
|