Eee Tam: Dla mnie Ferrari skończyły się na Modelu F355. Do dzisiaj nad łózkiem wisi mi "rozkładówka" z Testarossą z takiej gazetki Superauta (Mozna to było kupić jeszcze niedawno na kiermaszach taniej książki po 1 zł za sztukę), Wyszło tego może z 5 numerów ok roku 1991-92 (dokładnych danych nie pamiętam). A wszystkie te nowe "rumaczki" to tylko silniczki mają fajne