Padla mi myszka Logitech...mowe trudno jej czas nadszedl...podlaczylem tymczasowo A4techa takiego malego laptopowego...ale patrze kursor sie trzesie...mowie sobie widocznie jest jakas lewa i pojechalem po now amyszke... zakupiel Media Techa fajna zgrabna kolorowa

podpinam spoko dziala ale wrrrrrrrrrrrr znowu sie trzesie...i teraz co bym nie podpinal to sie trzesie jak mie to denerwuje...ma ktos jakis pomysl dlaczego tak jest??
dodam ze jak podepne starego Logitecha to przestje latac i jest stabilny...(ale klawisz nie dziala a bez niego to lipa)
sterowniki przeinstalowane itp. zmienialem czulosci i wszystko inne we wlasciwosciach...:/
juz naprawd enei kumam o co chodzi moze ktos tak mial i sobie poradzil z tym...:/
dzieki
bisskup