Dyskusja: [ZDJĘCIA] Makro
Podgląd pojedynczego posta
Stary 14.07.2005, 12:29   #212
nimal
Author
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika nimal
 
Data rejestracji: 29.03.2003
Lokalizacja: The World
Posty: 16,809
nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
faktycznie masakryczne powiekszenia mozna uzyskac tylko ma martwym owadzie i manualu
albo na czesciowym manualu, zywym owadzie i duzym szczesciu
wiec zeby szczesciu pomoc robi sie nie jedno zdjecie a kilka(nascie/dziesiat)
niedawno na pajaka wcinajacego muche poszlo mi prawie 200 zdjec, trwalo to minute, moze trzy, czas sie zatrzymal i go nie kontrolowalem - trzeba miec fuksa zeby wogule to zdazyc sfotografowac...

dlatego nie zgadzam sie ze zdaniem Andrzeja
co innego jesli mowimy o portretach, zachodach slonca, architekturze... tu faktycznie nalezy wszysko ustawic i dopiero jak sie jest pewnym wcicnac spust - choc i tu dazenie do 100% skutecznosci jest imho bez sensu
przedwczoraj spotkalem sie z Piotrem Skornickim - znanym fotografem majacym na koncie tysiace zdjec, albumy autorskie, pracujacym dla pewnej gazety
rozmawialismy o pewnym albumie - 72 strony (i mniej wiecej tyle jest tam zdjec) zajely mu kilka lat (oczywisie nie tyko to robil w tym czasie ) no i okolo 2000 zdejc czyli kolo 100 rolek filmu...
tak niepowtarzalnych zdjec nie da sie zrobic za 100% skutecznoscia - wszystkie zdjecia sa technicznie poprawne, wszytkie maja cos interesujacego w somie, ale tylko co ktores tam ma taka magie ze zapiera dech w piersiach - i tyklo takie laduja w albumie sprzedawanym za sporo kase...
nimal jest offline   Odpowiedz cytując ten post