Elo Elo, naprawde niezły hiphopowy kawałek - muza specjalnie pod telefony komórkowe (4 kanały MIDI) - świetny pomysł gwarantujący koomercyjny sukces (chyba dyktowany popularnością superFroga), ten "czarny" wokal z chrypą - Aż się nie chce wierzyć że najlepsze w tym wszystkim to teksty - freestajlowane nawijki, prawdopodobnie pod wpływem narkotyków, co dodaje jeszcze prawdziwości jego słowom. Klimat raczej refleksyjny, ze wzruszającą historią przyjaźni od podstawówki po więzienie. I tu u każdego słuchającego rodzi się pytanie: dlaczego jest w dziale humor? - powinno być w Film i Muzyka. Fatalna pomyłka, ale admistracja sie tym na pewno zajmie. Pozdro dla ziomali nara!