Podgląd pojedynczego posta
Stary 06.09.2000, 13:18   #3
Sakis
Gość
 
Posty: n/a
Problem tkwi w kiepskiej jakości materiałach użytych do produkcji mechanizmu prowadzącego leser w większości starszych modeli Philipsa.
Pod wpływem wysokiej temperatury zdarza się, że się lekko odkształca i laser nie trafia tam gdzie powinien. Ale równie częstym problemem jest zabrudzenie się oraz wytarcie smaru na prowadnicy po której przesuwa się mechanizm z laserem oraz zabrudzenie samej soczewki lasera.
Jeżeli czujesz się na siłach, to możesz rozkręcić obudowę i spróbować nasmarować prowadnice smarem silikonowym odpornym na wysoką temperaturę (do nabycia za grosze w sklepach z elektroniką). Aby smar lepiej się rozprowadził na całej powierzchni, włóż płytkę audio i puść parę razy na przemian pierwszy i ostatni utwór z płyty. Jeżeli chodzi o soczewkę to należy ją wyczyścić specjalnym płynem, albo wodą destylowaną. W żadnym wypadku nie należy do tego celu używać spiritusu ponieważ po wyparowaniu pozostawia na soczewce cienką błonkę, a także może wejść w reakcję z niektórymi plastikowymi elementami mechanizmu.
Przepis na powyższą metodę reanimacji znalazłem w internecie na stronach poświęconych Philipsowi CDD3610. Metoda została przeze mnie zastosowana i zdała rezultat. Nagrywarka wypalała bez problemów jeszcze długo, dopóki się jej nie pozbyłem na rzecz Plextora PX-W1210A.