|
chyba powoli kazdy kraj ma swoje 'cos' z terroru; Irlandia ma IRA, Hiszpania ETA, w Londynie metra wysadzaja, w Egipcie hotele, w Israelu kawiarenki i autobusy. O Iraku juz nie wspomne bo tam wybuchy to codzienna sprawa; jakby nie bylo jest tam wojna wiec raczej nikt z nas na wakacje tam nie pojedzie.
siedziec w domu i sie bac to tez nie rozwiazanie. wieksze szanse mamy na wypadek samochodowy w drodze na te nasze wakacje niz na atak terrorystyczny. trzeba zyc dalej. bawic sie tym co mamy.
zycze wszystkim bezpiecznych i wesolych wakacji !!
|